Ósmy cud świata – olej kokosowy

Najzdrowszy tłuszcz świata? A może powinniśmy zapytać – czy tłuszcz w ogóle może być zdrowy? Otóż może i wśród całej palety tłuszczów na piedestale znalazł się on – olej kokosowy. Dlaczego właśnie ten? Przede wszystkim ze względu na swoją zawartość, czyli witaminę z grupy B – B1, B2, B3, B6, C, E, a ponadto – kwas foliowy, potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor, cynk. Nie zapominajmy również o nasyconych kwasach tłuszczowych, w tym kwas laurynowy, który w takiej ilości występuje jedynie w mleku matki. Lista właściwości budzi zachwyt i podziw więc nie ma się czemu dziwić, że świadomy kulinarny kreator sięga właśnie po olej kokosowy.

 

Olej kokosowy to tłuszcz roślinnego pochodzenia. Proces jego otrzymywania wygląda następująco – najpierw tłoczy się i rozgrzewa twardy miąższ orzechów palmy kokosowej. Pod wpływem ciepła tłuszcz ten przyjmuje postać aromatycznego oleju, który przepięknie pachnie kokosem.

 

Warto jednak pamiętać, że olej olejowi nierówny i dokonując zakupu trzeba zweryfikować – czy jest on rafinowany czy nierafinowany. Jak łatwo się domyślić najczęściej spotkać go możemy w postaci rafinowanej – czyli odkwaszonej, wybielonej i pozbawionej zapachu. Wariant ten jest znacznie tańszy od „prawdziwego”, czyli extra virgin. Ten z kolei tłoczony jest na zimno i to, co sprawia, że jesteśmy w stanie wydać na niego każde pieniądze, to cudowny zapach. Produkowane są na mniejszą skalę niż oleje rafinowane, a biorąc pod uwagę ich cenne właściwości uznawane są za produkt bezwartościowy.

kokosowyolejjadalny

Olej kokosowy nierafinowany – właściwości:

– wzmocnienie układu odpornościowego,

– korzystny wpływ na koncentrację,

– sprzyja wchłanianiu witamin, minerałów, aminokwasów i składników odżywczych,

– zapobiega osteoporozie,

– wykazuje działanie antybakteryjne i antywirusowe,

– niweluje stany zapalne oraz wspomaga regenerację uszkodzonych tkanek,

– spowalnia proces starzenia skóry,

– wpływa na wytrzymałość i wydolność fizyczną,

– pomaga w walce z nadwagą.

8 Comment

  1. Kupiłam jakiś czas temu słoik oleju kokosowego, bo tyle o nim słyszałam, że chciałam sama spróbować. Mój niestety chyba był rafinowany, bo poza bardzo delikatnym posmakiem, nie czuć w nim było kokosa ani trochę. Zdecydowanie muszę sobie kupić tę lepszą wersję!

    Czytałam, że podobno świetnie się sprawdza jako krem do opalania (nie dla mnie – moja skóra źle reaguje na słońce, ja przy okazji nie lubię być opalona, więc używam naprawdę wysokich filtrów)i na Filipinach używa się go właśnie (między innymi) do ochrony przed słońcem.

    1. admin says: Odpowiedz

      Skoro nie posiadał zapachu lecz tylko delikatną nutę to z całą pewnością był rafinowany, a taki bardzo dobrze sprawdza się np. jako maseczka do włosów :). W przypadku oleju z kokosa jak i np stewi można stwierdzić że cena świadczy o jakości.

  2. olej kokosowy to numer 1 w mojej kuchni. Jestem z nim zaprzyjaźniona już 1,5 roku. Uwielbiam! Stosuję go również doraźnie na skórę kiedy coś zaczyna swędziec:) Również stosowałam go do opalania.

  3. Czytałam, że do smażenia najlepszy jest ten olej w postaci rafinowanej. Mam go i niesamowicie dymi, jest niewydajny. Natomiast nierafinowany używam do twarzy. Myślę, że nie będę kupowac już tego rafinowanego, szybko się kończy… 🙂

    1. admin says: Odpowiedz

      Masz rację jest mało wydajny. Osobiście nie stosuję wiele unikając smażenia jak mogę, lecz jeśli już to wybieram ten tłuszcz ewentualnie masło klarowane.

  4. Ważna pisze says: Odpowiedz

    Kupiłam wczoraj swój pierwszy słoik i zaczynam kokosową przygodę. Jedno jest pewne – pachnie obłędnie 🙂

  5. Ja też mam rafinowany – kupiłam go świadomie i używam czasami do smażenia (rzadko smażę). Nierafinowany nie nadaje się do smażenia ze względu na (1) skład (2) szkoda go trochę 😉 Myślę też, że rafinowany może się nadać do ciasta.
    Ja swój rafinowany nakładałam też na włosy, ale przy moim rodzaju włosów efekt nie był zachwycający.

  6. Słyszałam wiele o tym oleju, ale przyznam szczerze, że jeszcze się na niego nie skusiłam, choć jestem coraz bliżej decyzji o jego kupnie 😉 🙂

Dodaj komentarz